Kawiarnia Artystyczna w Zabrzu

Kawiarnia Artystyczna w Zabrzu

Jak wiadomo w Zabrzu przy głównym deptaku miejsc, gdzie można usiąść na kawie jest jak na lekarstwo. Zauważyłam, że w ostatnich latach jak grzyby po deszczu pojawiają się lodziarnie, ale takie prawdziwe kawiarnie z ogródkiem to niestety rzadkość i jeśli nie liczyć tych w centrach CZYTAJ DALEJ

Maki i Smaki Miasta. Niedzielny wypad do Wojkowic

Maki i Smaki Miasta. Niedzielny wypad do Wojkowic

Do Wojkowic na Śląsku zawitałam po raz pierwszy przed laty, skuszona koncertem jednej z uczestniczek programów muzycznych – Kasi Grzesiek. Gdzieś tam kiedyś przejeżdżało się ponownie, ale konkretnego celu w tej mieścinie nie miałam. Do tegorocznego lata, kiedy to zamarzyła mi się łąka z makami CZYTAJ DALEJ

Carmnik Kantyna – najlepsze burgery w Gdańsku

Carmnik Kantyna – najlepsze burgery w Gdańsku

Wróciłam z Gdańska. Kolejne wspomnienia zostają w mojej głowie i co tu dużo kryć, gastronomicznie jestem bardzo ukontentowana. Każdego dnia smakowaliśmy z mężem coś nowego i zawsze pod innym adresem. Wspólnym mianownikiem pozostawał pyszny smak zarówno deserów, zup, dań rybnych czy burgerów. Te ostatnie w CZYTAJ DALEJ

W Starym Młynie w Zbrosławicach

W Starym Młynie w Zbrosławicach

Stało się, otwarli ogródki restauracyjne! Ponoć w niektórych miastach ludzie stali już od północy, nie wiem jak skomentować tę determinację. Postanowiłam dzisiaj sięgnąć po zdjęcia, które udokumentowały tak na prawdę nasz ostatni restauracyjny obiad. Jednocześnie były to ostatnie zdjęcia, które wykonałam bezlusterkowcem Samsunga NX500 oraz CZYTAJ DALEJ

Gdzie dostać najtańsze pasteis de nata i zjeść najlepsze kanapki w Porto?

Gdzie dostać najtańsze pasteis de nata i zjeść najlepsze kanapki w Porto?

Kwiecień nastroił mnie do portugalskich wspomnień. Dwa lata temu udało się odwiedzić po raz pierwszy Portugalię, konkretnie Porto oraz Faro. Dla osób, które mają okazję się wybrać do tego pierwszego, przygotowałam w tamtym roku ściągawkę jak najszybciej dostać się z lotniska do centrum, co koniecznie CZYTAJ DALEJ

A może kuchnia koreańska?

A może kuchnia koreańska?

W czasach kiedy gastronomia istnieje tylko na wynos (jak długo jeszcze) z rozrzewnieniem wspominam sobie  te spontaniczne wypady do knajpek. I skoro już weszłam w dyskowe zasoby kilkudniowego pobytu w stolicy,oczywiście uwiecznionego fotograficznie w mniejszej, większej ilości to dziś rzutem na taśmę zdjęcia z Korea CZYTAJ DALEJ

Turecka herbatka w warszawskiej Sofrze

Turecka herbatka w warszawskiej Sofrze

15 grudnia obchodzony jest Dzień Herbaty. Po raz pierwszy święto to zostało zapoczątkowane w Indiach, a dokładniej w Delhi w 2005r. Walorów zdrowotnych i smakowych herbaty chyba przedstawiać nie muszę, przyznam się tylko, że ja herbatę w okresie zimowym piję na potęgę. W domu jest CZYTAJ DALEJ

Październik witam w Wodzisławiu Śląskim

Październik witam w Wodzisławiu Śląskim

Trzeba przyznać, że pierwszy dzień października pozostanie w pamięci jako wyjątkowy paskudny dzień. Na szczęście tylko z uwagi na niesprzyjającą aurę pogodową. Widocznie niebo też płacze, że lato odchodzi.  Z innych przyjemniejszych spraw to złożyło się tak, iż otrzymałam w jednym z lokalnych konkursów wyróżnienie CZYTAJ DALEJ

Kici kici wśród porzeczek, malin i hortensji

Kici kici wśród porzeczek, malin i hortensji

Ostatnie cztery dni łapałam oddech na łonie natury w rodzinnych małopolskich stronach, a blog i instagram wypoczywał razem ze mną. Objadałam się ciachem i malinami, a dookoła biegała dziecięca, aż siedmioosobowa gromada dorzucająca swoje trzy grosze..czy może raczej porzeczki do fotograficznych kadrów:) Buszujący wśród hortensji CZYTAJ DALEJ

Słodko czy słono z Tahari i Femestage.

Słodko czy słono z Tahari i Femestage.

Przy okazji zeszłorocznych Świąt spędzonych w Małopolsce i sprzyjającej pogody pozwoliłam sobie na spacer po Wieliczce. Przyznaję, że choć  gościem jestem tu częstym, to zazwyczaj nie ma okazji ani czasu na pochodzenie po mieście. Wynika to po części z faktu, że jeśli już zaglądam w CZYTAJ DALEJ