Światowy dzień kota

Światowy dzień kota

Dzisiaj, 17 lutego w Polsce obchodzony jest Światowy Dzień Kota. Święto po raz pierwszy zostało zainicjowane we Włoszech w 1990r. a do naszego kraju przyszło w 2006r. i od czego czasu jest prężnie wspierane i nagłaśniane przez różnorakie media. To dzień w którym podkreślana jest rola naszych milusińskich, korzyści płynące z obcowania z puszystymi przyjaciółmi, ale również problem tych bezdomnych, głodnych i pozbawionych ludzkiej miłości.

Odkąd sięgam pamięcią, zawsze jadąc do dziadków na wieś uwielbiałam bawić się z kotami a tych nie brakowało nigdy. Co kilka lat jakiś tracił się z pola widzenia, by ustąpić miejsca nowej gromadzie. Pamiętam jak dziś widok czarnych małych wdrapujących się po firankach, jednego zadziornego z motylem w pyszczku, białego uparciucha koniecznie chcącego się bawić o 5 rano i wskakującego za łóżko. Był też jeden nieszczęśnik uwięziony w długiej cienkiej rurze, na szczęście uratowany dzięki usłyszanym piskom.

Na wyjazdach zawsze mam słabość do kocich towarzyszy, które kradną mi zuchwale czas i kartę pamięci w aparacie, ale okazanie tej chwili czułości nieznanemu i nigdy już nie widzianemu potem kotu jest silniejsze. A gdy przypadkiem odpalę na yt śmieszne filmy z kotem już wiem, że przepadnę w czeluści internetu na dłużej. Tak jestem kociarą:) Zawsze w pojedynku kot vs pies wygrywał u mnie kot. Nigdy jednak nie dorobiłam się własnego..do czasu gdy mąż przedstawił mi..Tygrysa:)

Tygrys to kot o którym można powiedzieć, że jest kotem wielu osób. Wychowywany od małego przez jednych znajomych ze względu na alergię musiał został zabrany przez inną parę. Niestety i tu pojawił się problem alergii. Potem był jeszcze jeden właściciel, aż finalnie trafił do swojego czwartego domu czyli do nas.

Oj nie od razu się z Tygrysiem polubiliśmy. Wyjątkowo krnąbrny, złośliwy, sikający z lubością przy butach i pod drzwiami sypialni, lubiący sobie pogadać wtedy kiedy ty potrzebujesz ciszy i przede wszystkim dość agresywny i nieprzewidywalny (czytaj bardzooo gryzący). Ale z kotem jak z dzieckiem, obdarzasz miłością bezwarunkową a ta pojawiła się nie wiedzieć kiedy. Ten moment, kiedy uświadamiasz sobie ile zwierzak dla Ciebie znaczy, jak go chcesz utulić nawet mając potem poobijane i zakrwawione łapy:)

Aktualnie od kilku miesięcy Tygrys vel Gagatuś, Dziamdziak, Chrupcio Grubcio ( nie umiem się powstrzymać by nie zwracać się do futrzastego wszystkimi wymienionymi) rozrabia u moich rodziców. Z opieki na weekend podczas naszego wyjazdu zrobił się nieplanowany kilkumiesięczny all inclusiv. W zasadzie kot chyba przestał mnie traktować jak swoją panią, rozkochał w sobie kolejne dusze i wychował kolejnych niewolników. Mama na jego temat opowiada chyba więcej niż ja kiedyś a tata uparcie twierdzi, że kota już nie odda… No i bądź tu mądry u kogo teraz kotu lepiej, przecież kochamy go wszyscy.



5 thoughts on “Światowy dzień kota”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *