Tag: Polska

Deptak w Krynicy-Zdrój

Deptak w Krynicy-Zdrój

Stało się! Wróciłam do Krynicy-Zdrój. Sprawna, tak jak sobie obiecałam. Nie wiem, czy pamiętacie mój rodzinny, nieszczęsny wypad wrześniowy. O ile udało się zwiedzić Arenę Słotwiny bez strasznych historii, o tyle spacer krynickim deptakiem kolejnego dnia pamiętam już tylko przez pryzmat bólu. Niestety nadwyrężony przed CZYTAJ DALEJ

Góra Krzyżowa i Przełęcz Krzyżowa

Góra Krzyżowa i Przełęcz Krzyżowa

Choć plan tego wyjazdu zakładał wejście na Jaworzynę Krynicką – celowo w tytule użyłam tylko nazwy Góry i Przełęczy Krzyżowej, gdyż tylko te miejsca udało się zaliczyć, zdobyć, odwiedzić.. nie wiem, które słowo będzie najodpowiedniejszym:) Szlak biegnie od Krynicy-Zdrój kolorem niebieskim lub żółtym do Krzyżowej CZYTAJ DALEJ

Jedyny czynny w Polsce piekarok i ruiny Zamku Rudzkiego

Jedyny czynny w Polsce piekarok i ruiny Zamku Rudzkiego

Czasem jest tak, że mieszkasz długo w jakimś miejscu, ale nie odwiedzisz okolicznych atrakcji, często z braku wiedzy, czasem z lenistwa. Przez 11 lat mieszkając w Rudzie Śląskiej miałam zaledwie 4km od domu jedyny w Polsce działający piec chlebowy i ruiny Zamku Rudzkiego, pod którymi CZYTAJ DALEJ

Zamek w Dobczycach zimą

Zamek w Dobczycach zimą

Ostatnie święta były dość intensywne w odwiedzinach. Wigilię spędziliśmy z mężem u jego brata, w pierwszy dzień świąt gościliśmy u nas moich rodziców, by po tej wizycie jechać na 10godzinny dyżur nocny do pracy, a drugiego dnia świąt szybko odsypiać nockę i uderzyć za Wieliczkę. CZYTAJ DALEJ

Kinnie – smak Malty w Polsce

Kinnie – smak Malty w Polsce

Listopad zalał mnie światłem, pomarańczami i Kinnie, ale powrócę jeszcze myślami do sierpnia, kiedy po raz pierwszy odwiedziłam przepiękny Przemyśl i po całym dniu chodzenia w upale marzyłam o łyku czegoś orzeźwiającego. Kto mnie zna wie, że jestem bardzooo wybredna w kwestii napoi i rzadko CZYTAJ DALEJ

Zobaczyć Park Gródek nim zajdzie słońce

Zobaczyć Park Gródek nim zajdzie słońce

Odwiedzenie w Jaworznie Parku Gródek chodziło mi po głowie od dawna. W końcu jak się już tam wybrałam w lipcu to oczywiście musiałam swój dzienny plan zwiedzania naszpikować tysiącem miejsc na granicy Śląska i Małopolski. No dobra może nie tysiąc, ale Sławków, zamek w Rabsztynie, CZYTAJ DALEJ

Pomarańcz kolorem jesieni

Pomarańcz kolorem jesieni

I przyszedł listopad. Lubię ten miesiąc może dlatego, że listopadowa ze mnie dziewczyna. Ale mam wrażenie, że ostatnio czas leci zbyt szybko. Pandemia zatrzymała wiosną wszystko, świat spowolniał . Październik okazał się z kolei dla mnie prawdziwą bombą i kopem do działania. Nadrobiłam w miesiąc CZYTAJ DALEJ

Październik witam w Wodzisławiu Śląskim

Październik witam w Wodzisławiu Śląskim

Trzeba przyznać, że pierwszy dzień października pozostanie w pamięci jako wyjątkowy paskudny dzień. Na szczęście tylko z uwagi na niesprzyjającą aurę pogodową. Widocznie niebo też płacze, że lato odchodzi.  Z innych przyjemniejszych spraw to złożyło się tak, iż otrzymałam w jednym z lokalnych konkursów wyróżnienie CZYTAJ DALEJ

Słotwiny Arena. Czy warto odwiedzić wieżę widokową w Krynicy-Zdroju?

Słotwiny Arena. Czy warto odwiedzić wieżę widokową w Krynicy-Zdroju?

Jeden z wrześniowych weekendów przyszło mi spędzić w uzdrowiskowej aurze Beskidu Sądeckiego i gdzieś tam po cichu liczyłam na cudowne uzdrowienie mojego skręconego stawu łokciowego. Jak to się wszystko  stało opisywałam przy okazji pobytu w Farmie LaMa w Tyliczu, link TUTAJ. Cud się nie wydarzył, CZYTAJ DALEJ

Farma LaMa w Tyliczu

Farma LaMa w Tyliczu

Ten wyjazd nie zapowiadał się udanie. Ten powrót nie był łatwy. Ale mimo bólu i przeciwności losu chciałam, by choć częściowo pobyt tutaj był przeze mnie miło wspominany. I jest. Ale pokolei. Czwartek wieczór, robienie obiadokolacji, setny raz frytki z batatów, bo smacznie, bo zdrowo.. CZYTAJ DALEJ