Zakątek Reja w Kartuzach

Zakątek Reja w Kartuzach

Idąc za ciosem w temacie moich ostatnich wojaży – dzisiaj polecę coś dla szukających noclegów na Kaszubach. Obiekt w którym spędziłam prawie tydzień, nim finalnie wylądowałam w Jastrzębiej Górze znajduje się w Kartuzach i w nawiązaniu do ulicy na której jest usytuowany zwie się Zakątek Reja. Mało by brakowało, a nie trafiłabym na to urocze miejsce pośród ulic samych pisarzy. Tradycyjnie szukałam noclegów w wiadomym serwisie, od soboty do soboty, a obiekt wolny miał być dopiero od niedzieli więc siłą rzeczy nie mogłam go dojrzeć. Odkryła go moja mama a ja po szybkim zapoznaniu się ze zdjęciami i ofertą wiedziałam, że nie szukamy już niczego innego. A że przed Kaszubami chciałam jeszcze zahaczyć o Toruń bardzo szybko wyklarowała się myśl, że przecież w Toruniu można zostać na dodatkową noc a na Kaszubach spędzić ich sześć.

Bardzo ładne i z gustem urządzone miejsce z zachowaniem kaszubskiej estetyki uwidocznionej w rozmaitych dekoracjach. Dom  pachnie nowością i posiada w bardzo fajnym standardzie pokoje w przystępnej cenie (niecałe 140zł za dwójkę). Zaletą jest też ustronne miejsce z parkingiem i jednocześnie bliskość centrum. Przemili właściciele lubiący poopowiadać i oferować na każdym kroku pomoc. Już na samym początku choć dostałyśmy pokój, który chciałam czyli z balkonem i w zielonej tonacji zaproponowano nam obejrzenie innego. Drugi pokój w tonacji żółtej, choć był dwukrotnie większy i miał 2 łóżka zamiast jednego przegrał z chęcią posiadania balkonu. W domu nie mam to chociaż na urlopie niech ta chwila przyjemności trwa:) Finalnie chcąc delektować się piciem kawy na zewnątrz wybierałam ogród pełny wiklinowych foteli i stolików.

W kuchni dostępnej dla gości nie brakowało niczego, w zasadzie asortyment przerósł nasze oczekiwania, zwłaszcza dostępny ekspres do kawy poprawił nastrój:)  Dla przyjezdnych są pozostawione gazetki, książki i mapy okolic, czasem zasiedziałam się tutaj  dłużej czytając o lokalnych zabytkach. Istnieje też opcja wypożyczenia rowerów. Kartuzy okazały się dla nas świetną bazą wypadową a dla mnie dodatkowym plusem była również bliskość dworca kolejowego, z którego mogłam dojechać do Trójmiasta kiedy auto odpoczywało:) Muszę też przyznać, że dawno mi się tak dobrze nie spało, wysokie łóżka z bardzo wygodnym materacem utkwiły mi w głowie i jeszcze coś co zapamiętałam …może nietypowo, ale tak miękkiej wody nie spotkałam nigdy. Nigdzie. Trzeba przyznać, że dla włosów, ciała i dłoni było to niecodziennie i jakże miłe uczucie:) Bardzo polecam miejsce a gdybyście chcieli zarezerwować bezpośrednio ze strony tutaj link.



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *