Park Gródek i spacery po wodzie

Park Gródek i spacery po wodzie

Przyjechałam po raz trzeci nad polskie Malediwy. Nie sądziłam, że stan wody będzie tu kiedyś ponad kładkę i teraz faktycznie można z pełną świadomością używać porównań do zagranicznych wysp:) Woda ma piękny szmaragdowy kolor i pozwala na tzw spacer Jezuska po wodzie. Park Gródek po CZYTAJ DALEJ

Łapiąc zachody słońca w Sopocie

Łapiąc zachody słońca w Sopocie

I kiedy nastały czerwcowe, ponad trzydziestostopniowe upały w Polsce, a przynajmniej tej południowej, marzy mi się ekspresowy wypad nad morze. Może dlatego, że kiedy nad nim byłam  z końcem maja, pogoda jakoś specjalnie nie dopisała. Podczas tygodniowego pobytu, na plażę udało się wdepnąć trzykrotnie i CZYTAJ DALEJ

Zieleń ChiodoPRO w Porto

Zieleń ChiodoPRO w Porto

Zaglądając w kalendarz odkryłam, że 12czerwca jest święto .. stylistów paznokci. Moje wołają ostatnio o pomstę do nieba i jak się uda pochodzić 2dni bez poodpryskiwanego lakieru to jest cud. Na długo przed wybuchem pandemii zrezygnowałam z robienia hybrydy, a co za tym idzie wróciłam CZYTAJ DALEJ

Carmnik Kantyna – najlepsze burgery w Gdańsku

Carmnik Kantyna – najlepsze burgery w Gdańsku

Wróciłam z Gdańska. Kolejne wspomnienia zostają w mojej głowie i co tu dużo kryć, gastronomicznie jestem bardzo ukontentowana. Każdego dnia smakowaliśmy z mężem coś nowego i zawsze pod innym adresem. Wspólnym mianownikiem pozostawał pyszny smak zarówno deserów, zup, dań rybnych czy burgerów. Te ostatnie w CZYTAJ DALEJ

Gdańskie wspomnienia

Gdańskie wspomnienia

Dzisiaj, po prawie 9latach nieobecności ponownie odwiedziłam Gdańsk. Będzie to dłuższy, bo tygodniowy pobyt. Tym razem zamierzam go solidnie zwiedzić, sfotografować i po prostu się nacieszyć tym miastem. Moje trzy wizyty w przeszłości  wspominam miło, ale tak na prawdę Gdańsk robił tu bardziej za tło. CZYTAJ DALEJ

Czym pachnie wiosna, czyli nowe perfumy dla mnie i mamy

Czym pachnie wiosna, czyli nowe perfumy dla mnie i mamy

Wiosna pachnie mi kwiatami. To czas rozkwitu kolejno forsycji, magnolii, wiśni, wreszcie bzu i konwalii. Te ostatnie są absolutnie moimi ulubieńcami zarówno w kwestii estetycznej, jak i zapachowej. Od zapachu bzu i konwalii jestem uzależniona i latami próbowałam znaleźć sobie ich całoroczny zamiennik w postaci CZYTAJ DALEJ

Sesja w forsycji

Sesja w forsycji

Co roku obiecuję sobie sesję w rzepaku i co roku jej nie robię. W tym roku też sobie obiecałam, ale jak będzie, tego nie wiedzą najstarsi górale. Jedno jest pewne. Zdążyłam tej wiosny na ujęcia przy żółtej forsycji, nim stała się zielona. I nawet pierwszy CZYTAJ DALEJ

Mija 10lat od pierwszego koncertu Shakiry w Polsce

Mija 10lat od pierwszego koncertu Shakiry w Polsce

Choć na koncert Shakiry miałam okazję wybrać się już wcześniej do Pragi, to właśnie 17maja, 10lat temu, artystka po raz pierwszy odwiedziła Polskę z koncertem w Łodzi. Dziś z sentymentem wspominam ten czas, bo stał się początkiem szalonej przygody, dzięki której zwiedziłam pół Europy, wydałam CZYTAJ DALEJ

W Starym Młynie w Zbrosławicach

W Starym Młynie w Zbrosławicach

Stało się, otwarli ogródki restauracyjne! Ponoć w niektórych miastach ludzie stali już od północy, nie wiem jak skomentować tę determinację. Postanowiłam dzisiaj sięgnąć po zdjęcia, które udokumentowały tak na prawdę nasz ostatni restauracyjny obiad. Jednocześnie były to ostatnie zdjęcia, które wykonałam bezlusterkowcem Samsunga NX500 oraz CZYTAJ DALEJ

Deptak w Krynicy-Zdrój

Deptak w Krynicy-Zdrój

Stało się! Wróciłam do Krynicy-Zdrój. Sprawna, tak jak sobie obiecałam. Nie wiem, czy pamiętacie mój rodzinny, nieszczęsny wypad wrześniowy. O ile udało się zwiedzić Arenę Słotwiny bez strasznych historii, o tyle spacer krynickim deptakiem kolejnego dnia pamiętam już tylko przez pryzmat bólu. Niestety nadwyrężony przed CZYTAJ DALEJ