Czym pachnie wiosna, czyli nowe perfumy dla mnie i mamy

Czym pachnie wiosna, czyli nowe perfumy dla mnie i mamy

Wiosna pachnie mi kwiatami. To czas rozkwitu kolejno forsycji, magnolii, wiśni, wreszcie bzu i konwalii. Te ostatnie są absolutnie moimi ulubieńcami zarówno w kwestii estetycznej, jak i zapachowej. Od zapachu bzu i konwalii jestem uzależniona i latami próbowałam znaleźć sobie ich całoroczny zamiennik w postaci CZYTAJ DALEJ

_Element polskie kosmetyki ze śluzem ślimaka

_Element polskie kosmetyki ze śluzem ślimaka

Od jakiś dwóch lat jestem fanem kremów ze śluzem ślimaka. Składnik ten jest bogaty we wszelakie witaminy, a także w  potrzebny skórze kolagen i elastynę. Zawarty w nim kwas glikolowy nawilża skórę, reguluje wydzielanie sebum i blokuje zaskórniki. Filtrat śluzu ślimaka dodatkowo łagodzi podrażnienia i CZYTAJ DALEJ

Makijaż z SinSkin

Makijaż z SinSkin

Polskie kosmetyki SinSkin dostępne w drogeriach Rossmann pozostają jednymi z moich ulubionych i nie bez powodu piszę o nich właśnie teraz. Obecnie w drogeriach są dostępne z 70% zniżką także warto skorzystać.  Dziś przedstawiam trochę kadrów, które zrobiłam w trakcie wykonywania mojego codziennego makijażu, głównie CZYTAJ DALEJ

Paradise. Różowy pieprz i piwonie czyli raj spod znaku Oriflame

Paradise. Różowy pieprz i piwonie czyli raj spod znaku Oriflame

Macie takie zapachy, których choć nigdy nie kupiłyście zostały Wam w głowach? Ja miałam kilka takich „zapisanych” na kiedyś. Wiecznie zapełniająca się kolekcja zapachowa nie pozwalała na realizację wspomnianych. I tak mijały lata, aż człowiek nagle się obudził i dotarło, że zapach już dawno został CZYTAJ DALEJ

Ulubiona kolorówka z 2020

Ulubiona kolorówka z 2020

Było o pielęgnacji to i słów kilka o ulubionych kosmetykach do makijażu, czyli co najczęściej używałam w minionym już 2020 roku. Zaczynając od podkładu mój absolutny nr 1 tego roku to podkład serum polskiej marki SinSkin. O ile z klasycznym nie polubiliśmy się za przesuszanie CZYTAJ DALEJ

TOP5 czyli moje pielęgnacyjne odkrycia 2020

TOP5 czyli moje pielęgnacyjne odkrycia 2020

Ostatni dzień roku zachęcił mnie do zrobienia kosmetycznego podsumowania, a w zasadzie podzielenia się moimi osobistymi odkryciami w zakresie pielęgnacji. Postanowiłam stworzyć TOP5 czyli listę moich pięciu perełek, na które wpadłam w tym roku i które trafią na listę stałych zakupów. Zaczynając od końca: 5. CZYTAJ DALEJ

Magia kropli samoopalających Collistar

Magia kropli samoopalających Collistar

W sezonie jesienno-zimowym moja twarz robi się blada i w mgnieniu oka zapominam o tych przeleżanych godzinach na działce, nad morzem, nad basenem (tak opalam się, wiem, że to niezdrowe, ale moje ciało potrzebuje witaminy D niekoniecznie wyłącznie w tabletkach). Jest to o tyle dziwne, CZYTAJ DALEJ

Bąbelkowe maseczki AA hit czy kit?

Bąbelkowe maseczki AA hit czy kit?

Maski do twarzy to obecnie kosmetyczny niezbędnik chyba każdej kobiety i taka cicha nadzieja, że dzięki jej nałożeniu nasza twarz w błyskawicznym tempie się ożywi, dotleni, wygładzi czy co to tam jeszcze zapewnia producent:) I o ile w kremach na próżno szukać  błyskawicznego efektu wow, CZYTAJ DALEJ

Roller z różowego kwarcu

Roller z różowego kwarcu

Mam i ja🥰 Rollery z kwarcu różowego lub jadeidu to obecny must have każdej kobiecej toaletki. Kto jeszcze nie zaopatrzył się w to cacko spieszę z podpowiedzią na co w ogóle nam półszlachetne kamienie w pielęgnacji twarzy. W dobie rozwoju techniki i medycyny estetycznej z CZYTAJ DALEJ

Orzechowa pielęgnacja rąk od Bielendy

Orzechowa pielęgnacja rąk od Bielendy

Dawno nie było nic kosmetycznego, więc dziś o kremach, które pojechały ze mną na urlop i załapały się na sesję w Toruniu:) W marcu b.r. opisywałam tutaj serię kwiatową, tymczasem na lato zaopatrzyłam się w serię orzechową i przyznaję, że ta mi dużo bardziej spasowała. Powiedzmy, CZYTAJ DALEJ