Sesja na świątecznym jarmarku we Wrocławiu

Sesja na świątecznym jarmarku we Wrocławiu

Ostatni dzień roku to zarazem ostatni dzień trwania wrocławskiego świątecznego jarmarku. Bardzo chciałam stworzyć w takim klimacie dwie sesje, jedną z kimś, jedną dla siebie samej. Sesję narzeczeńską udało się zrealizować w Katowicach, poniższą sesję na użytek bloga – właśnie we Wrocławiu. Co prawda jeszcze CZYTAJ DALEJ

No i tak to właśnie jest…

No i tak to właśnie jest…

Święta i po świętach. Jakie były w tym roku, poza tym, że w końcu białe. Pełne niepokoju i szybkich zwrotów akcji. Wigilia rano to ostatnie świąteczne kadry, które czyniłam znajomej rodzince w Siemianowicach Śląskich, szybki powrót do Zabrza i obróbka tegoż materiału i przygotowania do CZYTAJ DALEJ

Zdrowych i Wesołych

Zdrowych i Wesołych

Rzucamy na szybko zdrowych wesołych i nie wsłuchujemy się w te słowa. A mieć święta w wesołym towarzystwie, dobrym humorze i w pełni zdrowia to czasem największy skarb. Doceniajmy spokój ducha i ciała. Ten rok jest dla mnie jak walec, który ciągle po mnie jeździ. CZYTAJ DALEJ

Wrocław,  Ovo Bar Restaurant i plisowana ciemnozielona spódnica

Wrocław, Ovo Bar Restaurant i plisowana ciemnozielona spódnica

Kiedyś usłyszałam, że plisowane spódnice są be. I nastała na nie moda. I zobaczyłam w Reserved w pięknej butelkowej zieleni właśnie taką plisowaną. Nosiłam wówczas na paznokciach hybrydę w odcieniu Indigo Venecjusz, więc ta spódnica wydała mi się wtedy taka akuratna, zwłaszcza, że szykował się CZYTAJ DALEJ

Kasia Kowalska w bytomskim Beceku

Kasia Kowalska w bytomskim Beceku

To był jeden z tych koncertów, który tyle razy przez pandemię przekładano, że przestałam wierzyć, iż w ogóle na niego dotrę. I kiedy Kasia ruszyła z serią jesiennych występów pomyślałam -nie, to się znów nie uda.  A jednak wyszło i 3 października wylądowałam w Bytomskim CZYTAJ DALEJ

Słoneczniki pachnące grecką kawą

Słoneczniki pachnące grecką kawą

Sesja w słonecznikach i grecka kawa. Czy można to połączyć? A jakże. Po odespaniu pracującej nocki czy tam kilku, bo straciłam już rachubę, stwierdzasz, że nie wypada tego jednego wolnego popołudnia w miesiącu zmarnować na siedzenie przed monitorem. A gdy pogoda wyjątkowo sprzyjająca, a internet CZYTAJ DALEJ

Maki i Smaki Miasta. Niedzielny wypad do Wojkowic

Maki i Smaki Miasta. Niedzielny wypad do Wojkowic

Do Wojkowic na Śląsku zawitałam po raz pierwszy przed laty, skuszona koncertem jednej z uczestniczek programów muzycznych – Kasi Grzesiek. Gdzieś tam kiedyś przejeżdżało się ponownie, ale konkretnego celu w tej mieścinie nie miałam. Do tegorocznego lata, kiedy to zamarzyła mi się łąka z makami CZYTAJ DALEJ

Łapiąc zachody słońca w Sopocie

Łapiąc zachody słońca w Sopocie

I kiedy nastały czerwcowe, ponad trzydziestostopniowe upały w Polsce, a przynajmniej tej południowej, marzy mi się ekspresowy wypad nad morze. Może dlatego, że kiedy nad nim byłam  z końcem maja, pogoda jakoś specjalnie nie dopisała. Podczas tygodniowego pobytu, na plażę udało się wdepnąć trzykrotnie i CZYTAJ DALEJ

Sesja w forsycji

Sesja w forsycji

Co roku obiecuję sobie sesję w rzepaku i co roku jej nie robię. W tym roku też sobie obiecałam, ale jak będzie, tego nie wiedzą najstarsi górale. Jedno jest pewne. Zdążyłam tej wiosny na ujęcia przy żółtej forsycji, nim stała się zielona. I nawet pierwszy CZYTAJ DALEJ

W Starym Młynie w Zbrosławicach

W Starym Młynie w Zbrosławicach

Stało się, otwarli ogródki restauracyjne! Ponoć w niektórych miastach ludzie stali już od północy, nie wiem jak skomentować tę determinację. Postanowiłam dzisiaj sięgnąć po zdjęcia, które udokumentowały tak na prawdę nasz ostatni restauracyjny obiad. Jednocześnie były to ostatnie zdjęcia, które wykonałam bezlusterkowcem Samsunga NX500 oraz CZYTAJ DALEJ